Kosmetyki

Czy Bourjois testuje kosmetyki na zwierzętach?

Zastanawiasz się, czy Bourjois testuje kosmetyki na zwierzętach? To fundamentalne pytanie dla każdego świadomego konsumenta. Odpowiedź jest jasna: nie, Bourjois nie jest uznawana za markę cruelty-free. Dlaczego? Głównie ze względu na jej obecność na rynku chińskim, gdzie testy na zwierzętach są lub mogą być prawnie wymagane.

Czy Bourjois testuje kosmetyki na zwierzętach?

Bourjois oficjalnie oświadcza, że nie przeprowadza ani nie zleca testów na zwierzętach – ani dla składników, ani dla gotowych produktów. Mimo tych zapewnień, marka nie posiada jednak oficjalnych certyfikatów cruelty-free od uznanych organizacji, takich jak Leaping Bunny czy PETA. Kluczowym problemem pozostaje sprzedaż produktów na rynkach, które wciąż wymagają lub mogą wymagać takich testów.

Bourjois i Coty: polityka firmy macierzystej

Bourjois jest częścią globalnego koncernu Coty. Coty, podobnie jak sama marka Bourjois, deklaruje sprzeciw wobec testowania na zwierzętach. Jednak polityka firmy macierzystej zawsze wpływa na wszystkie jej marki. Jeśli koncern decyduje się na sprzedaż na rynkach, które wymagają testów, automatycznie rzutuje to na status cruelty-free każdej marki w jego portfolio.

Testowanie kosmetyków w Chinach: zrozumieć wymogi prawne

Przez wiele lat chiński rynek kosmetyczny obligatoryjnie wymagał testów na zwierzętach dla większości importowanych produktów. Był to warunek konieczny, aby kosmetyki mogły trafić do sprzedaży w Chinach kontynentalnych.

Zmiany w chińskich regulacjach (od maja 2021)

Od maja 2021 roku chińskie prawo przeszło pewne modyfikacje. Dla wybranych kategorii tzw. „kosmetyków ogólnych” (np. szampony, żele pod prysznic) zniesiono wymóg testów na zwierzętach przed wprowadzeniem na rynek. Firmy mogą teraz przedstawić certyfikaty GMP (Dobrej Praktyki Wytwarzania) i raporty z oceny bezpieczeństwa, zamiast poddawać produkty testom na zwierzętach.

Ograniczenia zmian i testy post-market

Warto jednak pamiętać, że te zmiany mają swoje ograniczenia. Nadal obowiązują testy dla kategorii „kosmetyków specjalistycznych” (takich jak farby do włosów, rozjaśniacze, produkty do opalania, produkty do usuwania owłosienia czy kosmetyki dla dzieci). Co więcej, chińskie władze wciąż mogą przeprowadzać tzw. testy post-market, czyli badania na zwierzętach już po wprowadzeniu produktu do obrotu, w razie wątpliwości lub skarg. To oznacza, że ryzyko testów nadal istnieje i jest realne.

Dlaczego sprzedaż w Chinach wyklucza status cruelty-free?

Powszechnie przyjęta definicja marki „cruelty-free” jest rygorystyczna. Oznacza, że firma nie testuje swoich produktów ani składników na zwierzętach na żadnym etapie produkcji i sprzedaży. Nie zleca też takich testów podmiotom trzecim, niezależnie od rynku. Sprzedaż w Chinach kontynentalnych, gdzie testy są lub mogą być wymagane, jest po prostu sprzeczna z tą definicją. Właśnie dlatego marki takie jak L’Oreal czy Victoria Secret są często wykluczane przez organizacje prozwierzęce ze statusu „wolnych od okrucieństwa”, pomimo własnych deklaracji.

Co oznacza „cruelty-free”?

Marka „cruelty-free” to taka, która na żadnym etapie – od produkcji, przez składniki, aż po dystrybucję – nie testuje swoich produktów, surowców ani składników na zwierzętach. Co więcej, nie zleca takich testów żadnym podmiotom trzecim. Zasada ta obejmuje wszystkie rynki, na których firma działa.

Kluczowe kryteria dla statusu cruelty-free są jasne: to całkowity brak testów na zwierzętach – zarówno dla produktu końcowego, jak i składników czy surowców. Ważne jest też, by firma nie zlecała takich testów stronom trzecim oraz by nie prowadziła sprzedaży na rynkach, gdzie testy na zwierzętach są prawnie wymagane.

Uznane certyfikaty, takie jak Leaping Bunny, PETA’s Beauty Without Bunnies czy Choose Cruelty Free, są potwierdzeniem statusu cruelty-free. Ich brak często sugeruje, że firma nie spełnia wszystkich rygorystycznych kryteriów.

Bourjois a twoje wybory konsumenckie

Jeśli zależy Ci na kosmetykach w pełni wolnych od testów na zwierzętach, Bourjois niestety nie spełni Twoich oczekiwań. Mimo deklaracji marki, jej obecność na rynku chińskim oznacza realne ryzyko, że produkty mogły lub mogą zostać poddane testom na zwierzętach przez lokalne władze.

Na szczęście, jako świadomi konsumenci, masz dziś mnóstwo alternatyw. Rynek oferuje liczne marki z oficjalnymi certyfikatami cruelty-free, które kategorycznie odmawiają sprzedaży w krajach wymagających testów na zwierzętach. Podobny dylemat dotyczy również marki Schwarzkopf.

Wybierając kosmetyki, zawsze warto sprawdzać status marki w wiarygodnych źródłach, np. w bazach danych organizacji prozwierzęcych. Dzięki temu dokonasz świadomego wyboru, w pełni zgodnego z Twoimi wartościami.

FAQ

Czy marka Bourjois jest uznawana za cruelty-free?

Nie, marka Bourjois nie jest powszechnie uznawana za cruelty-free. Dzieje się tak, ponieważ jej produkty są sprzedawane w Chinach kontynentalnych, gdzie testowanie kosmetyków na zwierzętach jest lub może być prawnie wymagane.

Dlaczego sprzedaż w Chinach kontynentalnych wyklucza status cruelty-free?

Sprzedaż w Chinach kontynentalnych automatycznie wyklucza markę ze statusu cruelty-free. Dlaczego? Chińskie regulacje prawne historycznie wymagały testowania importowanych kosmetyków na zwierzętach. Mimo ostatnich zmian, nadal istnieje ryzyko takich testów – np. testy post-market lub dla kosmetyków specjalistycznych.

Czy zmiany w chińskim prawie dotyczące testowania na zwierzętach wpływają na status Bourjois?

Mimo zmian w chińskim prawie (wprowadzonych od maja 2021 roku), które złagodziły wymogi dla niektórych kategorii kosmetyków ogólnych, ryzyko testowania nadal istnieje. Testy post-market oraz te dla kosmetyków specjalistycznych wciąż mogą być wymagane. Oznacza to, że obecność na tym rynku nadal uniemożliwia uzyskanie statusu „cruelty-free” według powszechnych definicji.

Czy status firmy macierzystej (Coty) ma znaczenie dla Bourjois?

Tak, status firmy macierzystej ma kluczowe znaczenie. Bourjois należy do koncernu Coty, a Coty prowadzi sprzedaż na rynkach wymagających testowania na zwierzętach. Taka polityka dodatkowo wpływa na ocenę statusu cruelty-free wszystkich marek należących do koncernu.

O mnie!

Moje porady

Hej, tu Roksana! Moda to moja pasja, więc z przyjemnością podpowiem Ci, jakie dodatki sprawią, że Twój look będzie idealny. Zdradzę Ci też, jak łączyć kolory, aby stworzyć stylówki, które przyciągają spojrzenia. A jak już dobierzesz ciuchy, to chętnie doradzę Ci również, jak dobrać makijaż, który podkreśli Twoje naturalne piękno! Masz pytanie? Napisz do mnie na [email protected]
Podobne tematy
Kosmetyki

Czy Victoria Secret testuje na zwierzętach?

Victoria’s Secret, globalnie rozpoznawalna marka, często budzi pytania dotyczące testowania…
przeczytaj
Kosmetyki

Czy Schwarzkopf jest cruelty free?

Jesteś świadomym konsumentem? Z pewnością zastanawiasz się, czy Twoje ulubione marki…
przeczytaj
Kosmetyki

Czy Rimmel jest cruelty free?

Wybór kosmetyków wolnych od okrucieństwa (cruelty-free) to dziś priorytet dla wielu świadomych…
przeczytaj